{"id":3352,"date":"2018-10-13T13:42:10","date_gmt":"2018-10-13T11:42:10","guid":{"rendered":"https:\/\/runbikeeatblog.wordpress.com\/?p=3352"},"modified":"2024-05-29T16:20:58","modified_gmt":"2024-05-29T14:20:58","slug":"https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/","title":{"rendered":"Bled, Socza, Alpy Julijskie i Steve Jobs japonek, czyli S\u0142owenia (i Austria) rowerem"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/2018\/10\/02\/mokro-zimno-i-absolutnie-zachwycajaco-czyli-biwak-w-dolomitach\/\">Z w\u0142oskich Dolomit\u00f3w<\/a> ruszy\u0142am do Austrii. Nawet nie wiem dlaczego, bo z Austri\u0105 jako\u015b nigdy nie mog\u0119 si\u0119 dogada\u0107, zawsze co\u015b mi tam nie pasuje. Jest drogo, porz\u0105dnie i nijako. Irytuje mnie idealnie r\u00f3wno przystrzy\u017cona trawa. To, \u017ce wszystko jest takie g\u0142adziutkie, czy\u015bciutkie i pouk\u0142adane. (W Szwajcarii jako\u015b mniej mi to przeszkadza, wi\u0119c mo\u017ce problem le\u017cy gdzie\u015b indziej? Mo\u017ce po prostu irytuj\u0105 mnie austriackie dialekty, albo najzwyczajniej w \u015bwiecie jestem uprzedzona?)<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3367\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180815_164134.jpg\" alt=\"bty\" width=\"4160\" height=\"3120\" \/><\/p>\n<figure id=\"attachment_3368\" aria-describedby=\"caption-attachment-3368\" style=\"width: 3264px\" class=\"wp-caption alignnone\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3368\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180815_170738.jpg\" alt=\"dav\" width=\"3264\" height=\"2448\" \/><figcaption id=\"caption-attachment-3368\" class=\"wp-caption-text\">Maria, moja couchsurfingowa gospodyni ze wschodniego Tyrolu &#8211; polecam t\u0119 u\u017cytkowniczk\u0119!<\/figcaption><\/figure>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3369\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180815_172220.jpg\" alt=\"bty\" width=\"4160\" height=\"3120\" \/><\/p>\n<p>Ale pojecha\u0142am (cho\u0107 mog\u0142am z W\u0142och uda\u0107 si\u0119 prosto do S\u0142owenii), w\u0142a\u015bciwie tylko dlatego, \u017ce na inne couchsurfingowe zapytania nie dosta\u0142am odpowiedzi, a 55-letnia Maria ze wschodniego Tyrolu od razu i z entuzjazmem zgodzi\u0142a si\u0119 mnie go\u015bci\u0107. Po sp\u0119dzonym z ni\u0105 popo\u0142udniu i wieczorze, obejmuj\u0105cym wizyt\u0119 na typowo tyrolskim festynie, kolejnego ranka ruszy\u0142am w drog\u0119. Zgodnie z rekomendacj\u0105 Marii wybra\u0142am drog\u0119 prowadz\u0105c\u0105 dolin\u0105 rzeki Gail, kt\u00f3r\u0105 co roku pokonuj\u0105 uczestnicy kolarskiego wy\u015bcigu Dolomites Cycling Marathon.<\/p>\n<p>&#8211; Pojedziesz bardzo \u0142adn\u0105 dolink\u0105, i jak ju\u017c wjedziesz kilkaset metr\u00f3w na najwy\u017cszy punkt, to dalej b\u0119dziesz mia\u0142a tylko z g\u00f3rki. &#8211; zach\u0119ca\u0142a Maria.<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3372\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0451b.jpg\" alt=\"IMG_0451b.JPG\" width=\"5184\" height=\"3456\" \/>Troch\u0119 mnie oszuka\u0142a. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce teren przez jakie\u015b 50 km by\u0142 mocno pofa\u0142dowany i dopiero druga po\u0142owa trasy by\u0142a w miar\u0119 zno\u015bna. Dolina istotnie brzydka nie by\u0142a, ale\u00a0 ca\u0142y dzie\u0144 uprzykrza\u0142 mi \u017cycie w-mord\u0119-wiatr, i po 110 kilometrach i nieudanych pr\u00f3bach szukania noclegu &#8220;na gospodarza&#8221; dotar\u0142am na camping kompletnie wymi\u0119ta i pad\u0142am jak kawka.<\/p>\n<figure id=\"attachment_3370\" aria-describedby=\"caption-attachment-3370\" style=\"width: 4160px\" class=\"wp-caption alignnone\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3370\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180816_174206.jpg\" alt=\"bty\" width=\"4160\" height=\"3120\" \/><figcaption id=\"caption-attachment-3370\" class=\"wp-caption-text\">No, w ko\u0144cu jest p\u0142asko!<\/figcaption><\/figure>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3371\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180816_191348.jpg\" alt=\"bty\" width=\"3120\" height=\"4160\" \/><\/p>\n<p>Z kamiennego snu wybudzi\u0142o mnie natarczywe chrapanie dochodz\u0105ce z namiotu obok. Spakowa\u0142am si\u0119 i ruszy\u0142am w kierunku granicy ze S\u0142oweni\u0105, wiedz\u0105c, \u017ce czeka mnie tam okrutny podjazd na prze\u0142\u0119cz Wurzen. Podjazd to w\u0142a\u015bciwie du\u017co powiedziane, raczej podjazdo-podej\u015bcie. By\u0107 mo\u017ce istniej\u0105 nadludzie, kt\u00f3rzy z tobo\u0142ami s\u0105 w stanie jecha\u0107, gdy przez kilometr nachylenie jest bliskie 20 %. Ja do takich nie nale\u017c\u0119, wi\u0119c grzecznie pcha\u0142am Bia\u0142e Zwierz\u0119 Juczne, robi\u0105c przy tym znakomity trening g\u00f3rnych partii cia\u0142a, podczas gdy jaka\u015b babeczka ko\u0142o pi\u0119\u0107dziesi\u0105tki pr\u00f3bowa\u0142a mnie wymin\u0105\u0107 samochodem. Chyba troch\u0119 j\u0105 stresowa\u0142 stromy podjazd, bo zgas\u0142 jej silnik i p<span class=\"text_exposed_show\">r\u00f3buj\u0105c ruszy\u0107 stoczy\u0142a si\u0119 do ty\u0142u. Szcz\u0119\u015bliwie uda\u0142o jej si\u0119 unikn\u0105\u0107 wjechania w jad\u0105cego za ni\u0105 busika. Jak si\u0119 okaza\u0142o, siedzia\u0142a w nim niemiecka kadra narodowa w skokach, zmierzaj\u0105ca na trening do pobliskiej Planicy i spogl\u0105daj\u0105ca na mnie przez szyb\u0119 jak na szale\u0144ca.<\/span><\/p>\n<p><span class=\"text_exposed_show\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3373\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180817_115115.jpg\" alt=\"bty\" width=\"4160\" height=\"3120\" \/><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3374\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180817_122238.jpg\" alt=\"bty\" width=\"4160\" height=\"3120\" \/><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3375\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180817_125914.jpg\" alt=\"bty\" width=\"3120\" height=\"4160\" \/><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3377\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180817_135052.jpg\" alt=\"IMG_20180817_135052.jpg\" width=\"3264\" height=\"2448\" \/><\/span><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3354\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/43787927_2115347242048696_8193312615825408000_n.jpg\" alt=\"43787927_2115347242048696_8193312615825408000_n\" width=\"960\" height=\"722\" \/>W ko\u0144cu doczo\u0142ga\u0142am si\u0119 na g\u00f3r\u0119 i zjecha\u0142am do dobrze mi znanej Kranjskiej Gory. Stamt\u0105d przyjemn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 rowerow\u0105 w cieniu drzew ruszy\u0142am do Bledu, gdzie niemal wszyscy tury\u015bci odwiedzaj\u0105cy S\u0142oweni\u0119 udaj\u0105 si\u0119, by zobaczy\u0107 najwi\u0119ksz\u0105 atrakcj\u0119 kraju: turkusowe jezioro z wysp\u0105 z ko\u015bci\u00f3\u0142kiem po\u015brodku, otoczon\u0105 g\u00f3rami. Widoczek tak \u0142adny, \u017ce a\u017c kiczowaty. Ja, jako hipster turystyki, zamiast sp\u0119dzi\u0107 dzie\u0144 nad jeziorem (no dobra, nad jeziorem te\u017c by\u0142am, ale tylko na szybki spacerek) podczas mojego pobytu w Bledzie robi\u0142am klapki.<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3378\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0459.jpg\" alt=\"IMG_0459\" width=\"5184\" height=\"3456\" \/><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3379\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0463.jpg\" alt=\"IMG_0463\" width=\"5184\" height=\"3456\" \/><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3380\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0482.jpg\" alt=\"IMG_0482\" width=\"5184\" height=\"3456\" \/><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3381\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_04911.jpg\" alt=\"IMG_0491\" width=\"5184\" height=\"3456\" \/><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3382\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0494.jpg\" alt=\"IMG_0494\" width=\"5184\" height=\"3456\" \/><\/p>\n<p>Tak, zgadza si\u0119. Klapki. W Bledzie nocowa\u0142am bowiem u Alja\u017ea &#8211; Steve&#8217;a Jobsa japonek i przez p\u00f3\u0142 dnia pomaga\u0142am mu w jego mini-fabryce. 23-letni Alja\u017e mia\u0142 bardzo jasno sprecyzowan\u0105 wizj\u0119 rozwoju swojej firmy i liczy\u0142, \u017ce w przeci\u0105gu kilku lat jego unikatowe japonki z wy\u0142o\u017conymi kamyczkami podeszwami podbij\u0105 ca\u0142y \u015bwiat. (Jakby\u015bcie chcieli sobie takie zam\u00f3wi\u0107, albo po prostu obejrze\u0107 mo\u017cecie to zrobi\u0107 <a href=\"https:\/\/zakistar.com\/\">tu<\/a>, mo\u017ce dzi\u0119ki mojej reklamie podbije \u015bwiat troch\u0119 szybciej).<\/p>\n<p>Pobyt w S\u0142owenii generalnie obfitowa\u0142 w inspiruj\u0105ce znajomo\u015bci. U Alja\u017ea pozna\u0142am Andreja &#8211; kolesia, kt\u00f3ry zazwyczaj udaj\u0105c si\u0119 w podr\u00f3\u017c nie ma w kieszeni wi\u0119cej ni\u017c 10 euro. Zabiera za to ze sob\u0105 w\u0142asnor\u0119cznie rze\u017abione drewniane \u0142y\u017cki (i drewno, by wyrze\u017abi\u0107 kolejne), kt\u00f3rych sprzeda\u017c zapewnia\u0142a mu dochody wystarczaj\u0105ce na przetrwanie i podr\u00f3\u017cowanie. Andrej nie tylko podarowa\u0142 mi tak\u0105 pi\u0119kn\u0105 \u0142y\u017ck\u0119 (nieoszlifowan\u0105, za to z do\u0142\u0105czonymi kawa\u0142kami papieru \u015bciernego, \u017cebym sama sobie mog\u0142a j\u0105 wyko\u0144czy\u0107), ale tak\u017ce zaoferowa\u0142 mi nocleg w stodole na swoim podw\u00f3rku, ze wspania\u0142ym widokiem na ko\u015bci\u00f3\u0142ek i dolin\u0119 (niew\u0105tpliwie mog\u0119 t\u0119 miejsc\u00f3wk\u0119 zaliczy\u0107 do TOP 10 moich miejsc noclegowych podczas tej podr\u00f3\u017cy).<\/p>\n<figure id=\"attachment_3383\" aria-describedby=\"caption-attachment-3383\" style=\"width: 5184px\" class=\"wp-caption alignnone\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3383\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0500.jpg\" alt=\"IMG_0500\" width=\"5184\" height=\"3456\" \/><figcaption id=\"caption-attachment-3383\" class=\"wp-caption-text\">Widoczek ze stodo\u0142y z rana ca\u0142kiem niczego sobie.<\/figcaption><\/figure>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3384\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0507.jpg\" alt=\"IMG_0507\" width=\"3456\" height=\"5184\" \/><\/p>\n<p>Kolejne par\u0119 dni sp\u0119dzi\u0142am na campingu w Parku Narodowym Triglav, gdzie na wakacje przyjechali moi rodzice i siostra, kt\u00f3rzy przy okazji zaopatrzyli mnie w kilka potrzebnych rzeczy i odebrali ode mnie kilka rzeczy, kt\u00f3re zabra\u0142am ze sob\u0105 niepotrzebnie. Mieli\u015bmy okazj\u0119 wsp\u00f3lnie pochodzi\u0107 po g\u00f3rach (niestety okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wiele s\u0142owe\u0144skich szlak\u00f3w kiepsko nadaje si\u0119 dla osoby z takim l\u0119kiem wysoko\u015bci jak ja. Na przyk\u0142ad na podej\u015bciu na Triglav dosta\u0142am ataku paniki i zrobi\u0142am wielk\u0105 scen\u0119, po czym zawr\u00f3ci\u0142am, zanim jeszcze zrobi\u0142o si\u0119 naprawd\u0119 powa\u017cnie). Mogli\u015bmy te\u017c nacieszy\u0107 si\u0119 krystalicznie czyst\u0105 wod\u0105 w rzece Soczy (je\u015bli lubicie orze\u017awiaj\u0105ce k\u0105piele w lodowatej wodzie, polecam odwiedzi\u0107 Wielkie Koryto (Velike Korito).<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3409\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180819_150830.jpg\" alt=\"bty\" width=\"3120\" height=\"4160\" \/><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3410\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180819_154838.jpg\" alt=\"dav\" width=\"3264\" height=\"2448\" \/><\/p>\n<figure id=\"attachment_3411\" aria-describedby=\"caption-attachment-3411\" style=\"width: 3120px\" class=\"wp-caption alignnone\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3411\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180819_155046.jpg\" alt=\"bty\" width=\"3120\" height=\"4160\" \/><figcaption id=\"caption-attachment-3411\" class=\"wp-caption-text\">Przejazd przez najbardziej znan\u0105 s\u0142owe\u0144sk\u0105 prze\u0142\u0119cz Vrsic wi\u0105\u017ce si\u0119 ze staniem w korku spowodowanym przez nieprzejmuj\u0105ce si\u0119 niczym owce.<\/figcaption><\/figure>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3385\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0526.jpg\" alt=\"IMG_0526\" width=\"5184\" height=\"3456\" \/><\/p>\n<figure id=\"attachment_3387\" aria-describedby=\"caption-attachment-3387\" style=\"width: 5089px\" class=\"wp-caption alignnone\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3387\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0537.jpg\" alt=\"IMG_0537\" width=\"5089\" height=\"3393\" \/><figcaption id=\"caption-attachment-3387\" class=\"wp-caption-text\">Mamcia dziarsko maszeruje po Alpach Julijskich.<\/figcaption><\/figure>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3388\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0560.jpg\" alt=\"IMG_0560\" width=\"5184\" height=\"3456\" \/><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3389\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0566.jpg\" alt=\"IMG_0566\" width=\"5161\" height=\"3441\" \/><\/p>\n<figure id=\"attachment_3390\" aria-describedby=\"caption-attachment-3390\" style=\"width: 4938px\" class=\"wp-caption alignnone\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3390\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0582.jpg\" alt=\"IMG_0582\" width=\"4938\" height=\"3292\" \/><figcaption id=\"caption-attachment-3390\" class=\"wp-caption-text\">Ilona jako Velika Baba.<\/figcaption><\/figure>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3391\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0599.jpg\" alt=\"IMG_0599\" width=\"5184\" height=\"3456\" \/><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3392\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_0620.jpg\" alt=\"IMG_0620\" width=\"3456\" height=\"5184\" \/><\/p>\n<p>W pi\u0105tek, gdy rodzice ruszyli z powrotem na p\u00f3\u0142noc, ja kontynuowa\u0142am jazd\u0119 na po\u0142udnie, ciesz\u0105c si\u0119 perspektyw\u0105 kilkudziesi\u0119ciu kilometr\u00f3w dolin\u0105 Soczy. B\u0119dzie z g\u00f3rki, naciesz\u0119 si\u0119 widoczkami &#8211; my\u015bla\u0142am. Wiedzia\u0142am, \u017ce na sobot\u0119 i niedziel\u0119 zapowiadane s\u0105 du\u017ce opady deszczu. Za\u0142amanie pogody przysz\u0142o jednak zaskakuj\u0105co wcze\u015bnie, bo ju\u017c w pi\u0105tkowe przedpo\u0142udnie.<\/p>\n<p>Przejecha\u0142am zaledwie kilkana\u015bcie kilometr\u00f3w, gdy rozp\u0119ta\u0142a si\u0119 szalona burza i z nieba zacz\u0119\u0142y sp\u0142ywa\u0107 strugi deszczu. Ukry\u0142am si\u0119 pod daszkiem na tarasie jakiej\u015b restauracji, czekaj\u0105c a\u017c ulewa minie. Mija\u0142y minuty, godzina, dwie &#8211; bez zmian. Najwyra\u017aniej pogoda postanowi\u0142a nadrobi\u0107 ca\u0142e opadowe zaleg\u0142o\u015bci powsta\u0142e tego niezwykle suchego lata. -Nie b\u0119d\u0119 tu przecie\u017c siedzie\u0107 do poniedzia\u0142ku &#8211; stwierdzi\u0142am w ko\u0144cu, gdy przynajmniej grzmoty troch\u0119 si\u0119 oddali\u0142y. Za\u0142o\u017cy\u0142am foliow\u0105 pelerynk\u0119 i pop\u0142yn\u0119\u0142am dalej. Podsuszy\u0142am si\u0119 i przespa\u0142am w Kobaridzie i ruszy\u0142am znowu, by dotrze\u0107 na zaklepany na kolejn\u0105 noc Couchsurfing w Idriji, a w\u0142a\u015bciwie to w niewielkiej wioseczce nieopodal (a w\u0142a\u015bciwie to trzy kilometry za t\u0105 wioseczk\u0105).<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3393\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180824_133211.jpg\" alt=\"bty\" width=\"3120\" height=\"4160\" \/><\/p>\n<figure id=\"attachment_3394\" aria-describedby=\"caption-attachment-3394\" style=\"width: 3264px\" class=\"wp-caption alignnone\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3394\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180824_160403.jpg\" alt=\"dav\" width=\"3264\" height=\"2448\" \/><figcaption id=\"caption-attachment-3394\" class=\"wp-caption-text\">Foliowa pelerynka &#8211; obowi\u0105zkowy element stylizacji w deszczowe dni!<\/figcaption><\/figure>\n<p>Jerca przyj\u0119\u0142a mnie w domu swoich rodzic\u00f3w, b\u0119d\u0105cych akurat na wakacjach. Widz\u0105c mn\u00f3stwo zdj\u0119\u0107 na \u015bcianach i przyjemny chaos w ca\u0142ym domu oraz rodze\u0144stwo Jercy krz\u0105taj\u0105ce si\u0119 po kuchni poczu\u0142am si\u0119 od razu jak u siebie. Wieczorem obejrza\u0142y\u015bmy jak\u0105\u015b komedi\u0119, rano na \u015bniadanie Jerca zrobi\u0142a przepyszne nale\u015bniki. Potem zabra\u0142a mnie do miejsca, gdzie podziwia\u0107 mo\u017cna jedyne w S\u0142owenii odciski st\u00f3p dinozaur\u00f3w (nieszczeg\u00f3lnie imponuj\u0105ce, szczerze m\u00f3wi\u0105c, no ale przynajmniej mog\u0119 odhaczy\u0107 z listy rzeczy do zrobienia przed \u015bmierci\u0105 punkt &#8220;zobaczy\u0107 odciski st\u00f3p dinozaur\u00f3w&#8221;), a w niedziel\u0119 zrobi\u0142y\u015bmy sobie roadtrip do Bovca, po\u0142\u0105czony z wypadem na pizz\u0119. Ot, taki bezstresowy weekend &#8211; prawie jakbym zjecha\u0142a na chwil\u0119 do domu na przerw\u0119 przed czekaj\u0105cym mnie wyjazdem na Ba\u0142kany, gdzie dopiero zacz\u0105\u0107 si\u0119 mia\u0142a najbardziej ekscytuj\u0105ca cz\u0119\u015b\u0107 mojej podr\u00f3\u017cy.<\/p>\n<p><em><a href=\"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/2018\/10\/28\/chorwacja-po-raz-pierwszy-czyli-szybki-zjazd-na-wybrzeze-i-jeszcze-szybsza-z-niego-ucieczka\/\">A o moich chorwackich przygodach mo\u017cecie przeczyta\u0107 tutaj.<\/a><\/em><\/p>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3397\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180826_103439.jpg\" alt=\"bty\" width=\"4160\" height=\"3120\" \/><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3399\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180826_172002.jpg\" alt=\"bty\" width=\"4160\" height=\"3120\" \/><\/p>\n<figure id=\"attachment_3400\" aria-describedby=\"caption-attachment-3400\" style=\"width: 3264px\" class=\"wp-caption alignnone\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"alignnone size-full wp-image-3400\" src=\"https:\/\/runbikeeatblog.files.wordpress.com\/2018\/10\/img_20180826_173423.jpg\" alt=\"dav\" width=\"3264\" height=\"2448\" \/><figcaption id=\"caption-attachment-3400\" class=\"wp-caption-text\">Wraz z Jerc\u0105 relaksujemy si\u0119 nad Socz\u0105, kt\u00f3ra po deszczu wygl\u0105da zdecydowanie mniej atrakcyjnie ni\u017c w pogodne dni.<\/figcaption><\/figure>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z w\u0142oskich Dolomit\u00f3w ruszy\u0142am do Austrii. Nawet nie wiem dlaczego, bo z Austri\u0105 jako\u015b nigdy nie mog\u0119 si\u0119 dogada\u0107, zawsze co\u015b mi tam nie pasuje. Jest drogo, porz\u0105dnie i nijako. Irytuje mnie idealnie r\u00f3wno przystrzy\u017cona trawa. To, \u017ce wszystko jest takie g\u0142adziutkie, czy\u015bciutkie i pouk\u0142adane. (W Szwajcarii jako\u015b mniej mi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":8842,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":true,"template":"","format":"standard","meta":{"nf_dc_page":"","_uag_custom_page_level_css":"","site-sidebar-layout":"default","site-content-layout":"","ast-site-content-layout":"default","site-content-style":"default","site-sidebar-style":"default","ast-global-header-display":"","ast-banner-title-visibility":"","ast-main-header-display":"","ast-hfb-above-header-display":"","ast-hfb-below-header-display":"","ast-hfb-mobile-header-display":"","site-post-title":"","ast-breadcrumbs-content":"","ast-featured-img":"","footer-sml-layout":"","ast-disable-related-posts":"","theme-transparent-header-meta":"","adv-header-id-meta":"","stick-header-meta":"","header-above-stick-meta":"","header-main-stick-meta":"","header-below-stick-meta":"","astra-migrate-meta-layouts":"set","ast-page-background-enabled":"default","ast-page-background-meta":{"desktop":{"background-color":"var(--ast-global-color-4)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"tablet":{"background-color":"","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"mobile":{"background-color":"","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""}},"ast-content-background-meta":{"desktop":{"background-color":"var(--ast-global-color-5)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"tablet":{"background-color":"var(--ast-global-color-5)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""},"mobile":{"background-color":"var(--ast-global-color-5)","background-image":"","background-repeat":"repeat","background-position":"center center","background-size":"auto","background-attachment":"scroll","background-type":"","background-media":"","overlay-type":"","overlay-color":"","overlay-opacity":"","overlay-gradient":""}},"footnotes":""},"categories":[31,48,12],"tags":[62,63,70,162,166,270,274,356,437,439,521,676,677,754],"class_list":["post-3352","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-austria","category-opowiesci-z-podrozy","category-polski","tag-alpy-julijskie","tag-alpy-julijskie-rowerem","tag-austria-rowerem","tag-bled-rowerem","tag-bovec","tag-dolina-soczy","tag-dolomites-cycling-marathon","tag-idrija","tag-kranjska-gora","tag-kranjska-gora-rowerem","tag-park-narodowy-triglav","tag-slowenia","tag-slowenia-rowerem","tag-wschodni-tyrol"],"yoast_head":"<!-- This site is optimized with the Yoast SEO plugin v27.4 - https:\/\/yoast.com\/product\/yoast-seo-wordpress\/ -->\n<title>Bled, Socza, Alpy Julijskie i Steve Jobs japonek, czyli S\u0142owenia (i Austria) rowerem - Wobbly Ride<\/title>\n<meta name=\"robots\" content=\"index, follow, max-snippet:-1, max-image-preview:large, max-video-preview:-1\" \/>\n<link rel=\"canonical\" href=\"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/\" \/>\n<meta property=\"og:locale\" content=\"pl_PL\" \/>\n<meta property=\"og:type\" content=\"article\" \/>\n<meta property=\"og:title\" content=\"Bled, Socza, Alpy Julijskie i Steve Jobs japonek, czyli S\u0142owenia (i Austria) rowerem - Wobbly Ride\" \/>\n<meta property=\"og:description\" content=\"Z w\u0142oskich Dolomit\u00f3w ruszy\u0142am do Austrii. Nawet nie wiem dlaczego, bo z Austri\u0105 jako\u015b nigdy nie mog\u0119 si\u0119 dogada\u0107, zawsze co\u015b mi tam nie pasuje. Jest drogo, porz\u0105dnie i nijako. Irytuje mnie idealnie r\u00f3wno przystrzy\u017cona trawa. To, \u017ce wszystko jest takie g\u0142adziutkie, czy\u015bciutkie i pouk\u0142adane. (W Szwajcarii jako\u015b mniej mi [&hellip;]\" \/>\n<meta property=\"og:url\" content=\"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/\" \/>\n<meta property=\"og:site_name\" content=\"Wobbly Ride\" \/>\n<meta property=\"article:published_time\" content=\"2018-10-13T11:42:10+00:00\" \/>\n<meta property=\"article:modified_time\" content=\"2024-05-29T14:20:58+00:00\" \/>\n<meta property=\"og:image\" content=\"https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570.jpg\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:width\" content=\"2500\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:height\" content=\"1666\" \/>\n\t<meta property=\"og:image:type\" content=\"image\/jpeg\" \/>\n<meta name=\"author\" content=\"chmaraa\" \/>\n<meta name=\"twitter:card\" content=\"summary_large_image\" \/>\n<script type=\"application\/ld+json\" class=\"yoast-schema-graph\">{\"@context\":\"https:\\\/\\\/schema.org\",\"@graph\":[{\"@type\":\"Article\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/#article\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/\"},\"author\":{\"name\":\"chmaraa\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/#\\\/schema\\\/person\\\/82abaa263f5532e2b83b361304793e90\"},\"headline\":\"Bled, Socza, Alpy Julijskie i Steve Jobs japonek, czyli S\u0142owenia (i Austria) rowerem\",\"datePublished\":\"2018-10-13T11:42:10+00:00\",\"dateModified\":\"2024-05-29T14:20:58+00:00\",\"mainEntityOfPage\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/\"},\"wordCount\":1437,\"commentCount\":3,\"publisher\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/#\\\/schema\\\/person\\\/82abaa263f5532e2b83b361304793e90\"},\"image\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/#primaryimage\"},\"thumbnailUrl\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2022\\\/05\\\/IMG_0570.jpg\",\"keywords\":[\"alpy julijskie\",\"alpy julijskie rowerem\",\"austria rowerem\",\"bled rowerem\",\"bovec\",\"dolina soczy\",\"dolomites cycling marathon\",\"idrija\",\"kranjska gora\",\"kranjska gora rowerem\",\"park narodowy triglav\",\"s\u0142owenia\",\"s\u0142owenia rowerem\",\"wschodni tyrol\"],\"articleSection\":[\"Austria\",\"Opowie\u015bci z podr\u00f3\u017cy\",\"Polski\"],\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"CommentAction\",\"name\":\"Comment\",\"target\":[\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/#respond\"]}]},{\"@type\":\"WebPage\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/\",\"url\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/\",\"name\":\"Bled, Socza, Alpy Julijskie i Steve Jobs japonek, czyli S\u0142owenia (i Austria) rowerem - Wobbly Ride\",\"isPartOf\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/#website\"},\"primaryImageOfPage\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/#primaryimage\"},\"image\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/#primaryimage\"},\"thumbnailUrl\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2022\\\/05\\\/IMG_0570.jpg\",\"datePublished\":\"2018-10-13T11:42:10+00:00\",\"dateModified\":\"2024-05-29T14:20:58+00:00\",\"breadcrumb\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/#breadcrumb\"},\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"potentialAction\":[{\"@type\":\"ReadAction\",\"target\":[\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/\"]}]},{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/#primaryimage\",\"url\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2022\\\/05\\\/IMG_0570.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2022\\\/05\\\/IMG_0570.jpg\",\"width\":2500,\"height\":1666,\"caption\":\"best cycling routes in slovenia\"},{\"@type\":\"BreadcrumbList\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/2018\\\/10\\\/13\\\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\\\/#breadcrumb\",\"itemListElement\":[{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":1,\"name\":\"Home\",\"item\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/\"},{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":2,\"name\":\"Polski\",\"item\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/category\\\/polski\\\/\"},{\"@type\":\"ListItem\",\"position\":3,\"name\":\"Bled, Socza, Alpy Julijskie i Steve Jobs japonek, czyli S\u0142owenia (i Austria) rowerem\"}]},{\"@type\":\"WebSite\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/#website\",\"url\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/\",\"name\":\"Wobbly Ride\",\"description\":\"Bicycle touring. Outdoor adventures. Solo female travel.\",\"publisher\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/#\\\/schema\\\/person\\\/82abaa263f5532e2b83b361304793e90\"},\"potentialAction\":[{\"@type\":\"SearchAction\",\"target\":{\"@type\":\"EntryPoint\",\"urlTemplate\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/?s={search_term_string}\"},\"query-input\":{\"@type\":\"PropertyValueSpecification\",\"valueRequired\":true,\"valueName\":\"search_term_string\"}}],\"inLanguage\":\"pl-PL\"},{\"@type\":[\"Person\",\"Organization\"],\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/#\\\/schema\\\/person\\\/82abaa263f5532e2b83b361304793e90\",\"name\":\"chmaraa\",\"image\":{\"@type\":\"ImageObject\",\"inLanguage\":\"pl-PL\",\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2022\\\/02\\\/1_dsc05222-e1678819977912.jpg\",\"url\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2022\\\/02\\\/1_dsc05222-e1678819977912.jpg\",\"contentUrl\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2022\\\/02\\\/1_dsc05222-e1678819977912.jpg\",\"width\":449,\"height\":299,\"caption\":\"chmaraa\"},\"logo\":{\"@id\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/wp-content\\\/uploads\\\/2022\\\/02\\\/1_dsc05222-e1678819977912.jpg\"},\"url\":\"https:\\\/\\\/wobblyride.com\\\/pl\\\/author\\\/chmaraa\\\/\"}]}<\/script>\n<!-- \/ Yoast SEO plugin. -->","yoast_head_json":{"title":"Bled, Socza, Alpy Julijskie i Steve Jobs japonek, czyli S\u0142owenia (i Austria) rowerem - Wobbly Ride","robots":{"index":"index","follow":"follow","max-snippet":"max-snippet:-1","max-image-preview":"max-image-preview:large","max-video-preview":"max-video-preview:-1"},"canonical":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/","og_locale":"pl_PL","og_type":"article","og_title":"Bled, Socza, Alpy Julijskie i Steve Jobs japonek, czyli S\u0142owenia (i Austria) rowerem - Wobbly Ride","og_description":"Z w\u0142oskich Dolomit\u00f3w ruszy\u0142am do Austrii. Nawet nie wiem dlaczego, bo z Austri\u0105 jako\u015b nigdy nie mog\u0119 si\u0119 dogada\u0107, zawsze co\u015b mi tam nie pasuje. Jest drogo, porz\u0105dnie i nijako. Irytuje mnie idealnie r\u00f3wno przystrzy\u017cona trawa. To, \u017ce wszystko jest takie g\u0142adziutkie, czy\u015bciutkie i pouk\u0142adane. (W Szwajcarii jako\u015b mniej mi [&hellip;]","og_url":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/","og_site_name":"Wobbly Ride","article_published_time":"2018-10-13T11:42:10+00:00","article_modified_time":"2024-05-29T14:20:58+00:00","og_image":[{"width":2500,"height":1666,"url":"https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570.jpg","type":"image\/jpeg"}],"author":"chmaraa","twitter_card":"summary_large_image","schema":{"@context":"https:\/\/schema.org","@graph":[{"@type":"Article","@id":"https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/#article","isPartOf":{"@id":"https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/"},"author":{"name":"chmaraa","@id":"https:\/\/wobblyride.com\/#\/schema\/person\/82abaa263f5532e2b83b361304793e90"},"headline":"Bled, Socza, Alpy Julijskie i Steve Jobs japonek, czyli S\u0142owenia (i Austria) rowerem","datePublished":"2018-10-13T11:42:10+00:00","dateModified":"2024-05-29T14:20:58+00:00","mainEntityOfPage":{"@id":"https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/"},"wordCount":1437,"commentCount":3,"publisher":{"@id":"https:\/\/wobblyride.com\/#\/schema\/person\/82abaa263f5532e2b83b361304793e90"},"image":{"@id":"https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/#primaryimage"},"thumbnailUrl":"https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570.jpg","keywords":["alpy julijskie","alpy julijskie rowerem","austria rowerem","bled rowerem","bovec","dolina soczy","dolomites cycling marathon","idrija","kranjska gora","kranjska gora rowerem","park narodowy triglav","s\u0142owenia","s\u0142owenia rowerem","wschodni tyrol"],"articleSection":["Austria","Opowie\u015bci z podr\u00f3\u017cy","Polski"],"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"CommentAction","name":"Comment","target":["https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/#respond"]}]},{"@type":"WebPage","@id":"https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/","url":"https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/","name":"Bled, Socza, Alpy Julijskie i Steve Jobs japonek, czyli S\u0142owenia (i Austria) rowerem - Wobbly Ride","isPartOf":{"@id":"https:\/\/wobblyride.com\/#website"},"primaryImageOfPage":{"@id":"https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/#primaryimage"},"image":{"@id":"https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/#primaryimage"},"thumbnailUrl":"https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570.jpg","datePublished":"2018-10-13T11:42:10+00:00","dateModified":"2024-05-29T14:20:58+00:00","breadcrumb":{"@id":"https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/#breadcrumb"},"inLanguage":"pl-PL","potentialAction":[{"@type":"ReadAction","target":["https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/"]}]},{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/#primaryimage","url":"https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570.jpg","contentUrl":"https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570.jpg","width":2500,"height":1666,"caption":"best cycling routes in slovenia"},{"@type":"BreadcrumbList","@id":"https:\/\/wobblyride.com\/2018\/10\/13\/https-runbikeeatblog-wordpress-com-2018-10-13\/#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"Home","item":"https:\/\/wobblyride.com\/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"Polski","item":"https:\/\/wobblyride.com\/category\/polski\/"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Bled, Socza, Alpy Julijskie i Steve Jobs japonek, czyli S\u0142owenia (i Austria) rowerem"}]},{"@type":"WebSite","@id":"https:\/\/wobblyride.com\/#website","url":"https:\/\/wobblyride.com\/","name":"Wobbly Ride","description":"Podr\u00f3\u017ce rowerowe. Solowe przygody. Kobiece wyjazdy.","publisher":{"@id":"https:\/\/wobblyride.com\/#\/schema\/person\/82abaa263f5532e2b83b361304793e90"},"potentialAction":[{"@type":"SearchAction","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https:\/\/wobblyride.com\/?s={search_term_string}"},"query-input":{"@type":"PropertyValueSpecification","valueRequired":true,"valueName":"search_term_string"}}],"inLanguage":"pl-PL"},{"@type":["Person","Organization"],"@id":"https:\/\/wobblyride.com\/#\/schema\/person\/82abaa263f5532e2b83b361304793e90","name":"chmaraa","image":{"@type":"ImageObject","inLanguage":"pl-PL","@id":"https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/1_dsc05222-e1678819977912.jpg","url":"https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/1_dsc05222-e1678819977912.jpg","contentUrl":"https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/1_dsc05222-e1678819977912.jpg","width":449,"height":299,"caption":"chmaraa"},"logo":{"@id":"https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/1_dsc05222-e1678819977912.jpg"},"url":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/author\/chmaraa\/"}]}},"uagb_featured_image_src":{"full":["https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570.jpg",2500,1666,false],"thumbnail":["https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570-150x150.jpg",150,150,true],"medium":["https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570-300x200.jpg",300,200,true],"medium_large":["https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570-768x512.jpg",768,512,true],"large":["https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570-1024x682.jpg",1024,682,true],"1536x1536":["https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570-1536x1024.jpg",1536,1024,true],"2048x2048":["https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570-2048x1365.jpg",2048,1365,true],"trp-custom-language-flag":["https:\/\/wobblyride.com\/wp-content\/uploads\/2022\/05\/IMG_0570.jpg",18,12,false]},"uagb_author_info":{"display_name":"chmaraa","author_link":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/author\/chmaraa\/"},"uagb_comment_info":3,"uagb_excerpt":"Z w\u0142oskich Dolomit\u00f3w ruszy\u0142am do Austrii. Nawet nie wiem dlaczego, bo z Austri\u0105 jako\u015b nigdy nie mog\u0119 si\u0119 dogada\u0107, zawsze co\u015b mi tam nie pasuje. Jest drogo, porz\u0105dnie i nijako. Irytuje mnie idealnie r\u00f3wno przystrzy\u017cona trawa. To, \u017ce wszystko jest takie g\u0142adziutkie, czy\u015bciutkie i pouk\u0142adane. (W Szwajcarii jako\u015b mniej mi [&hellip;]","_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3352","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3352"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3352\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8842"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3352"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3352"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wobblyride.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3352"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}